Sesję plenerową rozpoczęliśmy w Dyni , bardzo pozytywnym miejscu w Krakowie, naszym ulubionym, które, jak się okazało, Aga i Jacek darzą wielkim sentymentem. Ta knajpka naprawdę ma moc łączenia ludzi – my też właśnie tam poznaliśmy Agnieszkę.
Drugą część sesji zrobiliśmy na lotnisku. Nie obyło się bez przygód i nieoczekiwanych zwrotów akcji - tego dnia szczęście nam sprzyjało wyjątkowo i udało nam się sfotografować samolot nie tylko zza szyby tarasu widokowego :)
Zdjęcia ze ślubu i wesela – już wkrótce na blogu!
















3 komentarze:
Wszystkie fotografie piękne ale zdjęcie numer 7 genialne :)
Aniu i Piotrku, jak zwykle oglądam z przyjemnością :) Uwielbiam plenery na lotnisku, pogoda Wam dopisała, świetne foty :)
2eczka miodziooo :)
Prześlij komentarz